Bezbramkowym remisem zakończył się mecz Greuther Fürth – Bayer Leverkusen. W ekipie przyjezdnych tradycyjnie wystąpiło dwóch Polaków.
Sebastian Boenisch rozpoczął mecz w wyjściowym składzie Bayeru i na boisku przebywał do końca spotkania. Tego szczęścia nie miał Arkadiusz Milik, który wciąż jest tylko rezerwowym „Aptekarzy”. Były napastnik Górnika Zabrze na placu gry pojawił się dopiero w 89. minucie.
Sebastian Tyrała z ekipy gospodarzy nie załapał się do kadry meczowej swojej drużyny.
Piłkarze Bayeru mają czego żałować. Gdyby w Fürth zdołali wygrać to wyprzedziliby drugą w tabeli Borussią Dortmund.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.