Równo rok temu w niemieckiej Bundeslidze doszło do skandalu, o którym mówiło się w całym piłkarskim świecie. W meczu Hoffenheim – Bayer Leverkusen został uznany gol, którego… nie było.
Przypomnijmy, że zdobył go wówczas uderzeniem głową Stefan Kiessling. Niemiecki napastnik oddał strzał, po którym piłka uderzyła w boczną siatkę, a do bramki wpadła przez dziurę. Protesty piłkarzy Hoffenheim zdały się na nic, Felix Brych uznał gola.
Warto przypomnieć sobie tę sytuację, teraz już tylko jako anegdotę. Wówczas jednak zawodnikom Hoffenheim do śmiechu nie było…
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.