Dziewiąta kolejka niemieckiej ekstraklasy przyniesie kilka ciekawych meczów. Najbardziej emocjonująco zapowiada się starcie na szczycie – Bayern Roberta Lewandowskiego zmierzy się z drużyną z Moenchengladbach. Borussia Dortmund natomiast po raz kolejny będzie się starała udowodnić, że jej wyniki w Lidze Mistrzów nie są przypadkowe.
Robert Lewandowski będzie chciał strzelić piątą bramkę w bieżących rozgrywkach Bundesligi
Najciekawsze spotkanie dziewiątej kolejki Bundesligi odbędzie się w niedzielę, kiedy to lider – Bayern Monachium zagra w delegacji z Borussią Moenchengladbach. Gospodarze starcia, podobnie jak wszystkie drużyny z czterech pierwszych lokat, nie przegrali jeszcze żadnego meczu. Jednak to Bawarczycy będą zdecydowanymi faworytami – to oni znakomicie prezentują się w ataku (21 goli), a bramka strzeżona przez Manuela Neuera jest jak zaczarowana. Po raz ostatni Bayern stracił gola w krajowych rozgrywkach 30 sierpnia! Szansy Borussia może upatrywać w tym, że Lewandowski i koledzy nie najlepiej spisują się na wyjazdach. Początek hitowego spotkania w niedzielę o 17:30.
Kibice Borussii Dortmund chcieliby, żeby ich drużyna zaprezentowała formę z Ligi Mistrzów w Niemczech. Domowy mecz przeciwko Hannoverowi będzie najlepszą ku temu okazją – piłkarze H96 na wyjeździe nie strzelili w tym sezonie ani jednej bramki. Zawodnicy Juergena Kloppa natomiast są podbudowani wysokim zwycięstwem z Galatasaray (4:0), a ich zadaniem będzie przełamanie fatalnej serii trzech porażek w Bundeslidze z rzędu. Zagrają jednak bez Schmelzera, Błaszczykowskiego, Kircha i Sahina. Pewny występu może być za to Piszczek.
W ramach dziewiątej kolejki niemieckiej ekstraklasy odbędzie się pojedynek dwóch ekip, które jak dotąd spisują się dużo lepiej niż dortmundczycy. Na własnym stadionie TSG Hoffenheim Eugena Polanskiego podejmie beniaminka, SC Padeborn. Warto zaznaczyć, że Wieśniacy są drużyną, która w bieżącym sezonie nie przegrała żadnego meczu. Tymczasem goście sobotniego spotkania nieco spuścili z tonu po udanym początku rundy jesiennej – co prawda ostatnie starcie pewnie wygrali, jednak w trzech wcześniejszych zdobyli zaledwie jeden punkt. Trener Breitenreiter zapowiada jednak zaangażowanie swoich zawodników. – Kibice będą nas wspierać w liczbie 800 osób. Chcemy im pokazać, że jesteśmy drużyną z sercem i dużą wolą walki – mówi.
Ciekawie może być również na BayArenie, gdzie Aptekarze staną do walki z Schalke. Gospodarze będą musieli być jednak bardziej skupieni niż w meczu przeciwko Stuttgartowi. Wtedy wygrywali już trzema bramkami, by na koniec zaledwie zremisować. Tymczasem podopieczni Di Matteo – mimo zwycięstwa ze Sportingiem Lizbona – mają nieco powodów do zmartwień. Przeciwko Bayerowi nie będą mogli zagrać m.in. Giefer, Santana, Kolasinac i Farfan. Nie wiadomo też, czy wystąpi Kevin-Prince Boateng.
Gdzie jeszcze nie powinno zabraknąć emocji? Będący na fali VfL Wolfsburg zagra u siebie z FC Mainz, a Eintracht Frankfurt podejmie VfB Stuttgart. HSV natomiast będzie miał okazję, by podskoczyć w tabeli, bowiem zmierzy się z grającą w kratkę Herthą.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.