Nie uwierzycie, do kogo Boniek porównał Ziółkowskiego! Co za nazwisko
Zbigniew Boniek chwali Jana Ziółkowskiego. Legenda polskiego futbolu zdecydowała się też na ciekawe porównanie.
Wychowanek Legii Warszawa kilka dni temu został oficjalnie zaprezentowany w barwach AS Romy. Włoski klub pozyskał go na zasadzie transferu definitywnego.
20-letni obrońca uchodzi za wielki talent i szansa gry w Serie A jest dla niego wielką okazję na jeszcze większą promocję swojego nazwiska. Z Romą związał się umową ważną do ostatniego dnia czerwca 2030 roku.
W rozmowie z kanałem Meczyki Zbigniew Boniek mówił o transferze młodzieżowego reprezentanta Polski. Porównał go także do Deana Huijsena z Realu Madryt.
– Transfer Jana Ziółkowskiego? Włosi lubią młodych piłkarzy, którzy są takim znakiem zapytania. Gasperini sam powiedział, że wierzy w intuicję dyrektora Massary, który odpowiadał za ten transfer. Myślę, że Janek zacznie jako zmiennik Manciniego, ale Roma gra w pucharach, więc na pewno dostanie swoje minuty. Ma dopiero 20 lat, uważam, że za 1,5 sezonu będzie już graczem innego formatu, jeszcze lepszym.
Dzwonili do mnie dziennikarze i pytali o to, do kogo porównałbym Jana Ziółkowskiego. Ja trochę odważnie odpowiadałem, że do Deana Huijsena. Gabaryty, sposób gry, styl poruszania się, pod tym względem przypomina nieco nowego obrońcę Realu Madryt, który wcześniej też grał w Romie – powiedział były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Bohater Lechii niepewny przyszłości. „Dobrze się tu czuję”
Dwa gole Aleksandara Cirkovicia przypieczętowały efektowne zwycięstwo Lechii Gdańsk nad Jagiellonią Białystok. Wciąż jednak nie wiadomo, czy serbski skrzydłowy w przyszłym sezonie wciąż będzie występował w Gdańsku.
Jagiellonia Białystok zaprezentowała się nadzwyczaj słabo w rywalizacji z Lechią Gdańsk. Nad postawą swoją i kolegów, ubolewał po meczu Bartłomiej Wdowik.
Czy to już kryzys? Jagiellonia bez zwycięstwa od miesiąca
Schemat ostatnich meczów Jagiellonii Białystok był następujący – „Duma Podlasia” zdecydowanie przeważała, ale w najważniejszych momentach szwankowała skuteczność. Mecz z Lechią Gdańsk obnażył jednak wszystkie braki zespołu Adriana Siemieńca, w którym kuleje nie tylko wykańczanie akcji.