Kilka dni temu w angielskich mediach pojawiła się informacja, że w przypadku braku możliwości dokończenia sezonu w Premier League, mistrzostwo kraju zostałoby przyznane Liverpoolowi. Na takie stawiania sprawy nie zgadza się jednak Alan Shearer.
Czy przyznanie mistrzostwa The Reds będzie sprawiedliwym rozwiązaniem? (fot. Reuters)
Rozgrywki ligowe w Anglii – podobnie jak w innych europejskich krajach – zostały zawieszone z powodu pandemii koronawirusa i na razie nie wiadomo, czy uda się je dokończyć. W przypadku spełnienia się czarnego scenariusza, władze ligi będą musiały podjąć decyzję, co zrobić i jakie wyniki uznać za ostateczne.
Jednym z pomysłów było przyznanie tytułu obecnemu liderowi tabeli, który jest zaledwie sześć punktów od zapewnienia sobie pierwszego od trzech dekad mistrzostwa. Zdaniem „The Telegraph”, na takie rozwiązanie miały zgodzić się pozostałe kluby.
Innego zdania jest jednak wspomniany Shearer, który uważa, że jeśli sezonu nie uda się dokończyć, to mistrz nie powinien być wyłoniony. – Jeżeli sezon nie zostanie dograny, to po prostu może być mowy o przyznaniu komuś tytułu czy decydowaniu przy zielonym stoliku, kto ma spaść – stwierdził.
– Wiem, że niektóre kluby się z tym nie pogodzą i będzie im trudno to zaakceptować, ale takie są fakty. Bez dokończonego sezonu nie można rozdawać tytułów – kontynuował. – Na ten moment Liverpool wciąż potrzebuje sześciu punktów i musi je zdobyć, jeśli ma być mistrzem – dodał.
Legendarny napastnik uważa, że sytuacja byłaby zgoła odmienna, gdyby kwestia mistrzostwa faktycznie była już rozstrzygnięta. – Gdyby Liverpool miał już pewny tytuł, to byłoby inaczej, ale tak nie jest. Wiem, że to okropne, ale to obecnie jedyny możliwy scenariusz – zakończył.
Drużyna prowadzona przez Juergena Kloppa całkowicie zdominowała obecny sezon rozgrywek Premier League. W 29 meczach Liverpool zgromadził 82 punkty i obecnie ma 25 „oczek” przewagi nad drugim Manchesterem City.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.