Na Estadio Santiago Bernabeu nie dojdzie zmiany szkoleniowca. Informacje na ten temat pojawiały się w ostatnich tygodniach w hiszpańskich mediach, jednak Florentino Perez ani myśli, by rezygnować z usług Zinedine’a Zidane’a.
Zinedine Zidane nigdzie się nie wybiera (fot. Reuters)
Dlaczego zmiana na stanowisku trenera Realu Madryt miała być w ogóle rozważana? Przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, chociaż Królewscy wciąż liczą się w walce o wygranie mistrzostwa Hiszpanii (dwa punkty straty do prowadzącej w stawce Barcelony) i triumf w Champions League (konieczność odrobienia strat w rewanżu z Manchesterem City), to może się zdarzyć tak, że po raz kolejny zakończą sezon bez choćby jednego pucharu.
Po drugie, na rynku trenerskim znajduje się aktualnie kilku klasowych i bezrobotnych fachowców, którzy już w przeszłości byli przymierzani do pracy w Madrycie. Mowa o takich szkoleniowca jak Mauricio Pochettino, który w listopadzie ubiegłego roku został zwolniony z Tottenhamu, czy Massimiliano Allegri, który już blisko rok temu rozstał się z Juventusem.
„Onda Cero” donosi, że nawet gdyby Real Madryt nie wywalczył w tym sezonie ani jednego trofeum, to Florentino Perez nie będzie dokonywał zmian na ławce trenerskiej. Zidane cieszy się pełnym zaufaniem prezydenta klubu i to właśnie on ma odpowiadać za przebudowę zespołu w najbliższych miesiącach.
Przypomnijmy, że to obecna kadencja 47-letniego Francuza to już jego druga przygoda z Realem Madryt w roli trenera. Podczas pierwszej poprowadził on swoją drużynę m.in. do trzech z rzędu zwycięstw w Lidze Mistrzów, mistrzostwa La Ligi czy też dwóch Klubowych Mistrzostw Świata.
Umowa Zidane’a z klubem obowiązuje do końca czerwca 2022 roku.