„Nie dam się sprowokować”. Adrian Siemieniec stanowczo o kontrowersjach w meczu Legii z Jagiellonią
Legia Warszawa pokonała Jagiellonię Białystok 3:1 w ćwierćfinale Pucharu Polski, ale nie obyło się bez kontrowersji. Na pomeczowej konferencji prasowej głos w tej sprawie zabrał trener mistrzów Polski, Adrian Siemieniec.
Od wczoraj w mediach i wśród kibiców trwa burzliwa dyskusja dotycząca sędziowania w ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski, w którym Legia Warszawa mierzyła się z Jagiellonią Białystok. Gospodarze wygrali 3:1, ale goście domagali się podyktowania dwóch rzutów karnych.
Ostatecznie nie dostali ani jednego, a wyjątkowe wątpliwości budzi sytuacja, w której Ilja Szkurin dotknął piłkę ręką we własnej szesnastce. Na konferencji prasowej po tym spotkaniu na temat kontrowersyjnych decyzji arbitrów wypowiedział się trener Dumy Podlasia, Adrian Siemieniec.
– Były dwie kontrowersyjne sytuacje, ale nie dam się sprowokować do oceny pracy sędziów, bo nigdy tego nie robię. Rozczarowanie jest duże, bo przegraliśmy, ale wiem, co mam robić i na czym się skupiać. Nigdy nie będę szukał wymówek w tym, jakie decyzje sędziowie podejmują. Oczywiście, one bardzo często są kluczowe dla przebiegów i wyników spotkań, ale ja mam swoją pracę do wykonania – zaznaczył szkoleniowiec mistrzów Polski.
W najbliższej, 23. serii gier PKO BP EkstraklasyLegia podejmie u siebie Śląska Wrocław (niedziela, 2 marca, godz. 14:45), a Jagiellonia również na własnym terenie stanie w szranki z GKS-em Katowice (niedziela, 2 marca, godz. 17:30). (JG)
Znamy datę losowania kolejnej rundy STS Pucharu Polski!
Za nami już prawie wszystkie spotkania premierowej rundy rozgrywek o Puchar Polski. 15 września odbędzie się ostatnie starcie 1. rundy, w którym rezerwy Widzewa podejmą u siebie Polonię Bytom. Dwa dni później odbędzie się już losowanie 1/16 finału.
Grosicki komentuje plotki transferowe na swój temat. „To mnie boli najbardziej”
Pogoń Szczecin odpadła w 1/32 finału Pucharu Polski po porażce ze Śląskiem Wrocław 1:2. Przed spotkaniem pojawiły się informacje o rzekomej chęci odejścia z klubu, Kamila Grosickiego.