Promocji nie będzie. Borussia Dortmund nie zamierza obniżać ceny za Jadona Sancho i jeśli ktoś będzie chciał skorzystać z jego usług, to będzie musiał się liczyć ze znacznym wydatkiem.
W Dortmundzie nie zamierzają obniżać ceny za swojego lidera (fot. Reuters)
O transferze utalentowanego Anglika spekuluje się od dłuższego czasu. Największe zakusy na skrzydłowego czynił Manchester United, który był gotowy rozbić na niego bank. Borussia Dortmund oczekiwała za swojego lidera ponad 100 milionów euro, ale patrząc na jego wiek i talent, taka właśnie kwota wydawała się jak najbardziej adekwatna.
Tak sytuacja wyglądała przed przymusową przerwą w rozgrywkach piłkarskich. Koronawirus wstrząsnął jednak posadami futbolu i dlatego dziś tak kosztowne transfery wydają się być wykluczone.
„Goal” donosi jednak, że w Dortmundzie ani myślą, by w jakikolwiek sposób schodzić z ceny i jeśli Sancho ma odejść, to tylko i wyłącznie za konkretne pieniądze. Kwota graniczna to 110 milionów euro i wszystkie propozycje poniżej tej wartości mają być odrzucane.
Czy Manchester United zdecyduje się na taki wydatek. Angielskie media donoszą, że na Old Trafford są gotowi wyłożyć na stół około 80 milionów euro, a chociaż wciąż mowa o ogromnej kwocie, to wydaje się, że Borussia takiej oferty nie zaakceptuje.
20-letni Jadon Sancho wystąpił w tym sezonie w 38 meczach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się strzelić 17 goli i zapisać na swoim koncie 20 asyst.
Rynkową wartość Anglika szacuje się aktualnie na około 117 milionów euro (za transfermarkt.de)
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.