Derby Górnego Śląska dla GKS-u Tychy. „Zielono-czerno-czerwoni” pokonali w delegacji GKS Katowice (2:1) i chociaż sami mają już niewielkie szanse na awans do Lotto Ekstraklasy, to przy okazji udało się im mocno ograniczyć marzenia swojego lokalnego rywala o grze w elicie.
Piłkarze Tarasiewicza zrehabilitowali się za porażkę z Rakowem (fot. Łukasz Skwiot)
Gdyby w miniony poniedziałek podopieczni Ryszarda Tarasiewicza pokonali Raków Częstochowa, to podczas meczu z GKS-em Katowice mogliby zrobić ogromny krok w stronę awansu do ekstraklasy. Tyszanie przegrali jednak wspomniane spotkanie i swoje marzenia o elicie muszą już raczej odłożyć na kolejny sezon.
W zgoła odmiennej sytuacji znajdowali się katowiczanie, którzy ostatnio wpadli co prawda w dołek formy, jednak cały czas liczyli się w wyścigu po awans, a ewentualna wygrana w derbach mogła im dodać wiatru w plecy na ostatnie kolejki sezonu.
Gospodarze poważnie podeszli do starcia z rywalem zza miedzy i pod bramką Konrada Jałochy od początku dużo się działo. Ten musiał uwijać się jak w ukropie, jednak defensywa gości nie została ostatecznie złamana.
Co się jednak odwlecze… napór piłkarzy Jacka Paszulewicza w końcu przyniósł oczekiwany skutek. Bohaterem „Gieksy” został Tomasz Midzierski, który po dośrodkowaniu w pole karne uderzył głową, a piłka odbiła się jeszcze od słupka, potem pechowo od bramkarza i wpadła do siatki.
Po zdobyciu przed gospodarzy gola, tempo spotkania nieco siadło. GKS Katowice nadal był zespołem lepszy, natomiast tyszanie grali dużo poniżej tego, do czego przyzwyczaili kibiców w trakcie rundy wiosennej.
Momentem zwrotnym meczu była 70. minuta, kiedy to nieodpowiedzialnie zachował się Oktawian Skrzecz. 20-latek został ukarany wtedy swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką.
Jak się okazało, gracze Tarasiewicza wykorzystali okazję i doprowadzili do wyrównania. W 81. minucie Dawid Abramowicz wrzucił piłkę w pole karne, a tam formalności dopełnił Daniel Tanżyna, który strzałem głową pokonał Macieja Wierzbickiego.
Goście poczuli krew i nie zadowolili się wyłącznie remisem. Tyszanie dostrzegli szansę, by wywieźć z Katowic pełną pulę i z niej skorzystali. Niedługo przed zakończeniem zawodów fatalnie zachowali się obrońcy gospodarzy, którzy pozwolili dojść do dobrej strzeleckiej pozycji Jakubowi Vojtusowi, a ten okazji nie zmarnował. 2:1 dla GKS- Tychy.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.