Nic nie uratuje naszego sezonu. Ile finał Ligi Europy znaczy dla Manchesteru United?
Drugi raz z rzędu Manchester United może wyjść z sezonu z twarzą tylko za sprawą postawy w zmaganiach pucharowych. Warunek – musi pokonać Tottenham Hotspur w finale Ligi Europy.
Minione rozgrywki zakończył na najniższym wówczas miejscu w tabeli w historii swoich występów w Premier League, ósmym, ale zdobył Puchar Anglii. Dzięki temu zakwalifikował się do europejskich pucharów, a Erik ten Hag uniknął zwolnienia. A raczej odłożył je w czasie, do października.
Bieżące rozgrywki Czerwone Diabły zakończą na nowym najniższym miejscu w tabeli w historii swoich występów w Premier League, 17., 16., 15. lub 14., ale mogą wygrać Ligę Europy. Dzięki temu zakwalifikowaliby się do Ligi Mistrzów, a Ruben Amorim zyskałby jeszcze większe poparcie zarządu i kibiców, wydałby pierwszy namacalny owoc pracy na Old Trafford oraz wylał fundament pod jej kolejny etap.
Mimo to Portugalczyk twierdzi: – Dla mnie wygranie Ligi Europy nie ma znaczenia, bo zmagamy się z o wiele większymi problemami. Ten sezon był bardzo rozczarowujący i nic tego nie zmieni. Nic nie uratuje naszego sezonu.
W innych wypowiedziach przyznaje jednak, że zwycięstwo na San Mames byłoby bardzo cenne w kontekście przyszłości. Dosłownie, wszak Manchester United może za jego sprawą zarobić nawet 85 milionów funtów – z tytułu premii od UEFA i sponsorów, a także organizacji dni meczowych. Fortuna. Zwłaszcza dla klubu, który zaczął mocno i kontrowersyjnie oszczędzać, a w trakcie letniego okna transferowego musi sprowadzić nowych, jakościowych zawodników. – Latem musimy być naprawdę silni i odważni, ponieważ nie możemy zanotować kolejnego takiego sezonu jak ten – apeluje Amorim.
Do odniesienia triumfu 40-latka motywuje także pragnienie odwdzięczenia się fanom za wierne wspieranie drużyny w trudnych, nieudanych rozgrywkach. – To ważniejsze niż dodanie czegoś do mojego CV – przekonuje.
Dla mnie wygranie Ligi Europy nie ma znaczenia, bo zmagamy się z o wiele większymi problemami. Ten sezon był bardzo rozczarowujący i nic tego nie zmieni. Nic nie uratuje naszego sezonu.
W przededniu finału przekazał dobre wieści na temat stanu zdrowia kadry. Diogo Dalot, Leny Yoro i Joshua Zirkzee doszli do siebie po urazach. Poza dyspozycją szkoleniowca pozostają jedynie Lisandro Martinez oraz Matthijs de Ligt.
Czy wystarczy to do odniesienia jakże ważnego zwycięstwa nad Tottenhamem?
Gol w 29. sekundzie! Aż ciężko w to uwierzyć [WIDEO]
Celtic nie dał rady odrobić strat z pierwszego meczu I przegrał w dwumeczu ze Stuttgartem. W drugim meczu wygrał jednak 1:0 po golu Luke'a McCowana w 29. sekundzie.