Polacy w eliminacjach do mistrzostw Europy mają do rozegrania jeszcze dwa mecze. Przed pierwszym starciem – ze Szkocją – dobrej myśli jest trener Adam Nawałka.
Adam Nawałka zapewnia, że jego podopieczni są skoncentrowani na walce o awans na Euro(foto: Ł. Skwiot)
Biało-czerwoni mają obecnie 17 punktów na koncie – o dwa mniej od prowadzących w tabeli grupy D Niemców. W czwartek podopieczni Nawałki zmierzą się w Glasgow ze Szkotami.
– Jutro wyruszamy do Szkocji, gdzie czeka nas rozruch przedmeczowy i to, co najważniejsze, czyli czwartkowy mecz. Liczymy, że to spotkanie ugruntuje naszą pozycję w tabeli w kontekście awansu. Liczymy się z tym, że będzie to trudna rywalizacja. Szkoci są bardzo waleczni, ale umiemy rozgrywać trudne mecze – mówi selekcjoner reprezentacji Polski.
Nawałka nie obawia się, że polscy piłkarze w decydującym momencie spanikują. – Od samego początku przygotowań mentalnie wyglądamy bardzo dobrze. Mamy dużą świadomość tego, o co walczymy. Ma to przełożenie na boisko. Nie potrzeba dodatkowej motywacji. Nie mamy z tym problemów – zapewnia 57-latek.
Ostatnio doskonałą wręcz formę prezentuje kapitan reprezentacji, Robert Lewandowski. Strzelenie 12 goli w czterech meczach Bayernu to nie lada wyczyn. Kibice znad Wisły liczą, że snajper podobną skuteczność zaprezentuje w starciach ze Szkocją i Irlandią.
– Chcemy wykorzystywać wszystkich zawodników, również Roberta. Eksplozja talentu naszego kapitana bardzo nas cieszy, będziemy chcieli to wykorzystać w meczu reprezentacji, chociaż liczymy na cały zespół – komentuje Nawałka.
Bitwa ze Szkotami rozpocznie się w czwartek punktualnie o 20:45 na Hampden Park w Glasgow. W głowach polskich piłkarzy mecz jednak już trwa. Miejmy nadzieję, że kadrowicze znajdą receptę na Wyspiarzy.