Już
w piątek reprezentację Polski czeka kolejna trudna przeprawa w
walce o awans na mundial w Rosji. W czwartej kolejce eliminacji
mistrzostw świata biało-czerwoni zmierzą się w Bukareszcie z
Rumunią. Selekcjoner Adam Nawałka wierzy, że jego zespół sięgnie
po trzy punkty na trudnym terenie.
Foto: Łukasz Skwiot
–
Widać, że wróciliśmy na odpowiednie tory pod względem mentalnym.
Na sesjach treningowych widać było, że jest koncentracja i jestem
spokojny, że zawodnicy rozegrają jeden z najlepszych meczów. Ale
zawsze jest tak, że boisko to zweryfikuje. Mogę zadeklarować, że
zrobimy wszystko, żeby wynik zakończył się po naszej myśli –
powiedział Nawałka podczas czwartkowej konferencji prasowej. –
Rumunia to bardzo trudny przeciwnik. Bardzo cenimy ten zespół. Mają
dobrego selekcjonera, który pracuje bardzo intensywnie, jeśli
chodzi o organizację gry. W meczach eliminacyjnych jest duża
poprawa co do tego elementu. Spodziewamy się bardzo trudnego meczu,
ale przyjechaliśmy tutaj, żeby walczyć o trzy punkty. Jestem
przekonany, że piłkarze zrobią wszystko, aby tak się stało –
dodał selekcjoner polskiej kadry.
Po
trzech rozegranych kolejkach Polska jest wiceliderem eliminacyjnej
grupy E. Biało-czerwoni zgromadzili do tej pory siedem punktów –
o dwa więcej niż goniąca ich w klasyfikacji reprezentacja Rumunii.
Piątkowy
mecz w Bukareszcie rozpocznie się o godzinie 20:45.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.