– Był to bardzo wartościowy dla nas mecz – powiedział dyplomatycznie jak zawsze Adam Nawałka. W poniedziałkowy wieczór jego zespół zremisował we Wrocławiu ze Słowenią (1:1) i zamknął niezwykle udany rok 2016.
Adam Nawałka był zadowolony z postawy swoich zawodników (foto: Ł.Skwiot)
Reprezentacja Polski wystąpiła w meczu ze Słowenią w dość eksperymentalnym składzie, a selekcjoner dał zagrać wszystkim zawodnikom, których miał do dyspozycji. Nie było to jakieś wielkie widowisko, ale na pewno dostarczyło Nawałce materiał do zimowych analiz.
– Chcieliśmy zobaczyć, jak wyglądają zawodnicy, którzy kandydują do gry w reprezentacji, którzy wcześniej byli powoływani, lecz nie dostawali szans gry. Stąd właśnie nasze ustawienie personalne i taktyczne. Wiadomo, że chcemy mieć grupę zawodników, która będzie rywalizowała o miejsce w kadrze. Uważam, że to spotkanie było rozgrywane w dobrym tempie, graliśmy z groźnym przeciwnikiem. Słowenia jeszcze nie przegrała meczu w eliminacjach mistrzostw świata. Jej gra w defensywie stała na bardzo wysokim poziomie – powiedział na konferencji Nawałka.
Biało-czerwoni musieli w tym spotkaniu odrabiać straty i ostatecznie udało im się dopiąć swego po trafieniu Łukasza Teodorczyka. Sam selekcjoner wynik remisowy uważa za oddający w pełni przebieg wydarzeń na boisku. – Mecz nie ułożył się dla nas dobrze, choć mieliśmy inicjatywę na początku spotkania – kontynuował.
– Błąd przy stałym fragmencie gry spowodował, że później było nam dużo trudniej. Słoweńcy świetnie grają w defensywie, są bardzo dobrze zorganizowani i długo nie mogliśmy się przebić. Brakowało tego zwłaszcza w bocznych sektorach boiska. Stwarzaliśmy niewiele sytuacji, ale po przerwie wyglądało to już znacznie lepiej. Dążyliśmy do wyrównania, wyprowadziliśmy kilka dobrych akcji zakończonych strzałami. Wynik uważam za sprawiedliwy. Bardzo cieszy mnie, że do ostatniego gwizdka graliśmy z tak wielką determinacją. Zawodnicy włożyli w to wiele serca, taka postawa zasługuje na brawa. Chciałbym, aby zespół grał zawsze do ostatniego gwizdka, tak jak dziś. Nie zawsze będziemy wygrywać – dodał.
– Nie martwię się wcale o grę zawodników, którzy grali od początku i tych, którzy weszli. Cały czas staramy się doskonalić nasz styl. Wiem, że do marcowego meczu i kolejnych spotkań eliminacyjnych będziemy przygotowani. Musi być wiara, optymizm i konkretny plan, który mamy staramy się realizować – zakończył.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.