Nawałka dla „PN”: To musi być zupełnie nowe rozdanie
Adam Nawałka z reprezentacyjną robotą ruszył z kopyta. Ledwie został oficjalnie nominowany, a już ogłosił powołania, które we wtorek uzupełni o zawodników z krajowych klubów, zdążył odbyć tour po Polsce w czasie weekendu, w poniedziałek towarzyszył prezesowi Zbigniewowi Bońkowi w otwarciu Szkoły Trenerów w Białej Podlaskiej, zaś we wtorek obierze kurs na Dortmund. Mimo natłoku obowiązków zdążył także udzielić ekskluzywnego wywiadu tygodnikowi „Piłka Nożna”.
– To był najbardziej zwariowany tydzień w pańskim życiu?
– Nie – mówi spokojnie Nawałka (na zdjęciu). – Nie, bo celem podstawowym dla każdego trenera, który ma ambicje, jest przejęcie na pewnym etapie kariery reprezentacji Polski. Owszem, dreszczyk emocji się pojawił, poczułem splendor i ogromną satysfakcję, ale obyło się bez szoku. Niekorzystne bodźce ominęły mnie szerokim łukiem, pewnie dlatego, że jestem przygotowany do pełnienia funkcji selekcjonera. Zarówno pod względem mentalnym, jak i warsztatowym. Być może moja pewność siebie w tej kwestii wypływa z faktu, że jako piłkarz grałem o najwyższe cele, jako zawodnik reprezentowałem kraj w finałach mistrzostw świata, a jako trener przeszedłem wszystkie szczeble, łącznie z pracą w kadrze u boku Leo Beenhakkera. Właśnie z tego powodu po wyborze na pierwszego szkoleniowca kadry nie pojawił się u mnie stres, zwłaszcza ten negatywny.
– Jest pan zdania, że najważniejsze to wiedzieć, dlaczego coś się udaje lub nie. Dlaczego zatem reprezentacja Polski nie grała na miarę oczekiwań? I poniżej naszego stanu posiadania?
– Nie chcę dogłębnie analizować przyczyn, bo dla mnie zawsze szklanka jest do połowy pełna, a nie pusta. Wyciągnąłem wnioski, mam wizję i strategię poprowadzenia drużyny narodowej. Znacznie bogatszy o doświadczenia będę jednak już po osobistym kontakcie z zawodnikami podczas zgrupowania.
I wówczas wskaże pan największe mankamenty, które dziedziczy pan po poprzednikach?
Nie, ponieważ odcinam przeszłość grubą kreską. Przejąłem zespół z pełnym bagażem dobrych i złych doświadczeń, ale liczy się już tylko to, co wspólnie zrobię z zawodnikami. Waldemar Fornalik to bardzo dobry trener, z którym szanujemy się wzajemnie, więc na pewno spotkamy się i porozmawiamy, ale w cztery oczy, o wnioskach, które płyną z jego kadencji, ale wcale nie muszą być ogłaszane publicznie. Najważniejsze czynniki wpływające na wyniki reprezentacji to: selekcja, morale drużyny, czyli team spirit, organizacja i taktyka gry…
– …i właściwie wszystko ostatnio na wymienionych przez pana poziomach zawodziło.
Przecież właśnie dlatego jestem tu, gdzie teraz jestem, że drużyna nie funkcjonowała poprawnie. Gdyby wszystko układało się dobrze, a wyniki były satysfakcjonujące, nie byłoby konieczności wymiany selekcjonera reprezentacji. Proste. Musi być zatem nowe rozdanie w kadrze, oczywiście w każdym z wymienionych elementów. I to nie kosmetyczne, ale poparte naprawdę daleko idącymi zmianami.
ROZMAWIAŁ ADAM GODLEWSKI
Szczery, obszerny wywiad z selekcjonerem Nawałką znajdziecie w najnowszym numerze tygodnika 'Piłka Nożna”. Od wtorku – w punktach sprzedaży.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.