Adam Nawałka pochwalił wybór Fernando Santosa na selekcjonera reprezentacji Polski. Były opiekun polskiej kadry w wywiadzie ze SportoweFakty podkreślił, że Portugalczyk był najlepszą opcją z dostępnych na rynku.
Wczoraj PZPN oficjalnie przedstawił Fernando Santosa jako nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Portugalczyk już w marcu zaliczy swój debiut w meczu przeciwko Czechom w eliminacjach do mistrzostw Europy, które odbędą się w 2024 roku.
Adam Nawałka pochwala PZPN i uważa, że wybór Santosa jest właściwy. Były selekcjoner reprezentacji komplementuje Portugalczyka i bardzo pozytywnie ocenia decyzję Związku.
– Oceniam wybór Fernando Santosa na selekcjonera bardzo pozytywnie. Jeśli chodzi o piłkę reprezentacyjną, spośród specjalistów dostępnych na rynku Santos to trener z najwyżej półki. Odnosił duże sukcesy. Znamy się, spotkaliśmy się przecież na mistrzostwach Europy we Francji. Analizowaliśmy sposób jego pracy. Potrafi wykorzystać potencjał zawodników. Pracował z najlepszymi piłkarzami na świecie. Poza tym to trener, który twardo stąpa po ziemi. Niezwykle istotna jest dla niego organizacja gry, ale jednocześnie potrafi wkomponować do zespołu kreatywnych graczy – powiedział Adam Nawałka na łamach SportoweFakty WP.
Nawałka przychylnie ocenia też możliwe zatrudnienie Łukasza Piszczka. Trener bardzo dobrze zna go za czasów współpracy w reprezentacji Polski, wówczas „Piszczu” był etatowym zawodnikiem kadry. – Pracując u boku Santosa, Łukasz mógłby rozwijać swój warsztat. Już jako czynny zawodnik świetnie czytał grę, dużo rozmawialiśmy o taktyce. Przekazywał mi wiele spostrzeżeń z boiska, bo jako selekcjoner zawsze starałem się wykorzystać wiedzę najbardziej doświadczonych zawodników – dodał.
Były selekcjoner odniósł się również do dwóch polskich trenerów, którzy byli łączeni z reprezentacją. – Zatrudnienie Marka Papszuna czy Jana Urbana też byłoby bardzo dobrym rozwiązaniem, oni również prezentują odpowiednio wysoki poziom. Urban ma kapitalne doświadczenie jako piłkarz i trener, razem pracowaliśmy u Leo Beenhakkera, na pewno poradziłby sobie jako selekcjoner. Natomiast Marek Papszun jest obecnie na wysokiej fali. – skwitował. Nawałka przyznał, że tym razem nie było tematu jego powrotu do zawodu.