Powtórzył
się scenariusz, który doskonale znamy z mundiali w 2002 i 2006
roku. Po drugim meczu fazy grupowej reprezentacja Polski straciła
szansę na awans do 1/8 finału mistrzostw świata. Selekcjoner Adam
Nawałka wziął na siebie odpowiedzialność za koszmarną porażkę
0:3 z Kolumbią.
Foto: Łukasz Skwiot
–
Bardzo tego żałujemy i jesteśmy wręcz wściekli, ale trzeba umieć
z tym żyć. Przecież jutro jest kolejny dzień. Mnie ta porażka
boli chyba najbardziej, biorę za nią odpowiedzialność. Nie mam
mętliku w głowie, to sport, piłka nożna. Takie wyniki też są w
nią wkalkulowane. Wszyscy zagrali na maksimum swoich możliwości,
ale to nie wystarczyło do osiągnięcia korzystnego wyniku –
powiedział Nawałka. – Pod względem biegania, motoryki, wyglądało
to dziś u nas dobrze. Przeciwnik był jednak lepszy pod względem
jakości rozegrania i utrzymania się przy piłce, w tym aspekcie mu
nie dorównaliśmy. Co do konkretnych nazwisk, nie rozliczam nigdy
publicznie zawodników. Jeśli chodzi o dzisiejszy skład, zestawiłem
drużynę optymalnie – dodał trener.
W najbliższy czwartek w Wołgogradzie Polska zagra z Japonią swój ostatni mecz
podczas mundialu. Biało-czerwoni w tej chwili zamykają tabelę
grupy H, nie mając na koncie ani jednego punktu.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.