Lech Poznań pokonał przed tygodniem Karabach Agdam przy Bułgarskiej 1:0. Dzisiaj Kolejorz rozegra rewanż w Baku z mistrzem Azerbejdżanu. Dla mistrzów Polski jest to najważniejsze starcie rundy jesiennej, które może otworzyć bramy do kolejnych rozgrywek i dać większy margines błędu na najbliższe tygodnie.
Przejście pierwszej rundy eliminacji Ligi Mistrzów od lat było obowiązkiem dla każdego zespołu, który kilka tygodni wcześniej świętował tytuł mistrza Polski. Po reorganizacji europejskich pucharów i utworzeniu Ligi Konferencji Europy, cel się nie zmienił, a przebrnięcie pierwszej fazy kwalifikacji Champions League pozwalało wlać nadzieję w serca kibiców na to, że faza grupowa jakichkolwiek europejskich rozgrywek jest już w zasięgu ręki.
Wygrywając pierwszą rundę eliminacji LM, każdy zespół, który wystąpi w drugiej rundzie będzie miał znacznie większy margines błędu. Do fazy grupowej LK będzie brakowało już tylko jednego zwycięstwa w dwumeczu, a swoje bramy otworzy także Liga Europy, która jest zamknięta dla przegranych z pierwszej rundy eliminacji Champions League. Awans do drugiej rundy kwalifikacji LM oznacza zatem, że można przegrać nawet dwa kolejne dwumecze, a i tak zespół będzie miał szansę, aby wejść do fazy grupowej LK.
Dla Lecha dzisiejszy rewanż z Karabachem ma zatem gigantyczną rangę. Jeśli mistrzowie Polski awansują do kolejnej rundy, to postawią pierwszy ważny i długi krok w kierunku celu minimum – awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji. Ewentualna porażka w Azerbejdżanie i odpadnięcie z eliminacji LM będzie oznaczało bezpośredni spadek do kwalifikacji w LK bez możliwości walki o LE…
Awans do drugiej rundy pociągnie za sobą także profity finansowe. Kolejorz może zarobić po dzisiejszym spotkaniu 380 tysięcy euro, jeśli oczywiście awansuje do kolejnej razy. Jeśli nie, na jego konto UEFA wypłaci o sto tysięcy mniej z możliwością kolejnych premii za grę w eliminacjach LK.
Oficjalnie: CANAL+ przedłużył wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce do 2031 roku!
Stacja CANAL+ poinformowała o pozyskaniu wyłącznych praw do transmisji wszystkich spotkań Ligi Mistrzów w Polsce na cztery dodatkowe sezony 2027/28 – 2030/31.
„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
„Jestem ekstremalnie zirytowany”. Mikel Arteta skrytykował decyzję sędziego po meczu Atletico – Arsenal
Dwa rzuty karne, dwa gole i wiele kontrowersji. Pierwsza potyczka Atletico Madryt z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów wzbudziła skrajne emocje. Do pracy sędziego Danny’ego Makkelie nie omieszkał odnieść się trener The Gunners, Mikel Arteta, który nie krył swojego zdenerwowania jedną z jego decyzji.
Poczucie zmarnowanej szansy. Atletico walczyło, ale zwycięstwa to nie dało [OCENY]
Los Colchoneros nie zdołali pokonać drużyny Mikela Artety. Remis 1:1 stawia ekipę Diego Simeone w nieco trudniejszym położeniu przed wtorkowym rewanżem na Emirates.
Arsenal z kontrastami. Tak zagrali podopieczni Artety [OCENY]
Na Metropolitano Arsenal zremisował 1:1 z Atletico w spotkaniu rozgrywanym w ramach półfinału Ligi Mistrzów. Występy podopiecznych Mikela Artety oceniliśmy w skali szkolnej.