Najstarszy zawodnik z pola w historii Ligi Europy. Dawno skończył 40 lat
Nowa edycja Ligi Europy, nowy rekord. Tak leciwego zawodnika z pola w historii rozgrywek jeszcze nie było.
Ma 41 lat, a lada dzień skończy 42. Wszystko wskazuje na to, że w bieżącym sezonie jeszcze wyśrubuje rekord. Wciąż gra i kończyć nie zamierza.
Dante, bo o niego właśnie chodzi, spędził wczoraj na boisku 90 minut. Słodko-gorzkie, bo choć dokonał wcześniej niedokonanego, jego Nice przegrało z Romą 1:2.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.
W Widzewie maja starszego. Nazywaja go Daddy BA!
Ten mecz to były DANTEjskie sceny 😉