Japończyk Yuto Nagatomo w piątkowy wieczór wyszedł na murawę w podstawowym składzie Interu Mediolan w meczu Serie A z Brescią. Japończyk przyznał po jego zakończeniu, że myśląc o tragedii, jaka rozegrała się w jego ojczyźnie czuł się na boisku bardzo źle. – Byłem zrozpaczony – podkreślił 24-letni obrońca.
W piątkowy poranek Japonię nawiedziło jedno z najsilniejszych w historii trzęsień ziemi, które wywołało tsunami. – To straszne. Jestem załamany – powiedział Nagatomo po zremisowanym przez jego drużynę 1:1 spotkaniu. – Jeszcze przed meczem wszystko wirowało w mojej głowie, gdy tylko pomyślałem o tym, co się stało. Po początkowym gwizdku na szczęście udało mi się odłożyć te myśli na bok i skoncentrowałem się na samym pojedynku.
– Dobrą rzeczą w profesjonalnym futbolu jest to, że poprzez możliwie najlepszą grę mogę dać swoim rodakom trochę radości i uspokojenia – dodał reprezentant Japonii. – Kontaktowałem się już ze swoją rodziną i na szczęście wszystko jest w porządku.
Piłkarze Interu, by upamiętnić ofiary kataklizmu, wyszli na murawę z czarnymi opaskami. W niedzielę w ich ślady pójdą zawodnicy Catanii, której barwy reprezentuje Taka Morimoto.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.