Raków Częstochowa po dobrym meczu wygrał na własnym boisku z Gieksą. Podopieczni Marka Papszuna liderują tabeli i powoli wyrastają na głównego kandydata do awansu do ekstraklasy.
Marek Papszun ma ostatnio sporo powodów do zadowolenia.
Raków rozkręca się z meczu na mecz. Oczy kibiców z obu stron były zwrócone na Daniela Rumina, który spędził wiele lat na Limanowskiego, jednak żaden z trenerów nie postawił na niego odważnie. Najlepszy strzelec bardzo chciał skarcić byłego pracodawcę, ale nie bardzo mógł. Medaliki prezentowały się lepiej i zasłużenie wygrały, umacniając się na fotelu lidera I ligi.
Trzech piłkarzy postarało się o dublety. Juliusz Letniowski poprowadził Bytovię do zwycięstwa w Niepołomicach. Trener Tomasz Tułacz próbował wstrząsnąć drużynę dwiema zmiana przed przerwą, ale jego wysiłki zdały się na nic. Łukasz Sierpina pomógł Góralom w efektownym zwycięstwie z Wartą. Z kolei Martin Adamec był bohaterem zaciętego meczu pomiędzy Wigrami i Bruk-Betem. Coś jest w suwalskim powietrzu, że piłkarze wypożyczeni z Jagiellonii grają w niej lepiej niż gdziekolwiek indziej.
W starciu byłych mistrzów Polski Stal dała lekcję futbolu ŁKS. Mielczanie byli zdecydowanie lepsi i pokazali beniaminkowi z Łodzi miejsce w szyku. Najsłabszym punktem drużyny Kazimierza Moskala była defensywa. Błędów popełnianych przez obrońców ŁKS nie można zrzucić na karb frycowego.
Lekcję I-ligowej piłki otrzymała też Garbarnia. Podopieczni Mirosława Hajdy przegrali 0:5 w Tychach, zaliczając przy okazji dwa swojaki. Ogromne powody do radości zapanowały w rodzinie Piątków, bowiem bracia Jakub (20 lat) i Kacper (17 lat) wpisali się na listę strzelców. Były to ich debiutanckie gole w seniorskiej piłce.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.