Na kogo może trafić Lech Poznań, jeśli odpadnie z Crveną Zvezdą? Trzy silne ekipy i jedno losowanie marzeń
Lech Poznań walczy o udział w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Kolejorz w środę rozpocznie zmagania w trzeciej rundzie eliminacji Champions League z Crveną Zvezdą Belgrad. Na kogo może trafić mistrz Polski, jeśli odpadnie z Serbami?
Lech Poznań w środę rozegra pierwsze spotkanie w ramach trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Rywalem Kolejorza będzie Crvena Zvezda Belgrad, która jest wielkim faworytem tego dwumeczu.
Jeśli mistrzowie Polski przegrają z mistrzami Serbii, wówczas wylądują w czwartej rundzie eliminacji Ligi Europy. Dzisiaj po godzinie 13.00 Lech pozna rywala, z którym przyjdzie mu się ewentualnie zmierzyć.
Na kogo może trafić Kolejorz? Drużyna Nielsa Frederiksena może zmierzyć się z kimś z grona: KRC Genk, wygrany z pary RFS Ryga/Kuopion Palloseura, Aberdeen FC oraz Samsunspor Kulubu.
Zdecydowanie najlepszym losowaniem dla Lecha byłoby trafienie na wygranego z pary RFS Ryga/Kuopion Palloseura. Z każdym z pozostałych rywali szanse na awans będą znacznie mniejsze niż w przypadku tego potencjalnego dwumeczu.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.