Reprezentacja Polski będzie jednym z faworytów przyszłorocznych młodzieżowych mistrzostw Europy. Biało-czerwoni trafili do trudnej grupy, jednak zdaniem Marka Koźmińskiego, wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, wiara w zwycięstwo naszej drużyny nie jest przesadzona.
Wiceprezes PZPN liczy na dobry występ reprezentacji podczas młodzieżowych mistrzostw
– Futbol młodzieżowy nie jest do końca przewidywalny. Jeśli popatrzymy na poprzedni turniej w Czechach, okaże się, że końcowe rozstrzygnięcia były bardzo zaskakujące. To nie jest tylko arytmetyka siły danej drużyny – powiedział Koźmiński, którego cytuje katowicki „Sport”.
Polska zagra w jednej grupie z takimi rywalami jak mającymi mistrzowskie aspiracja Anglicy, obrońcami tytułu z poprzedniego turnieju – Szwedami i nieobliczalnymi Szwedami. Awans do półfinału wywalczy zwycięzca każdej z grup.
– Dobrze, że gramy ze Szwedami, bo raczej rzadko takie nacje jak szwedzka w kolejnych, następujących po sobie, rocznikach mają fantastycznych piłkarzy. Grupę mamy teoretycznie taką, że powinniśmy się zdecydowanie liczyć. To turniej w domu i trzeba spróbować go wygrać – dodał Koźmiński.
Młodzieżowe mistrzostwa Europy rozstaną rozegrane w dniach 16-30 czerwca 2017 roku. Turniej odbędzie się w sześciu polskich miastach: Krakowie, Tychach, Lublinie, Kielcach, Bydgoszczy i Gdyni.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.