Ostatnim meczem niedzielnego popołudnia na boiskach ekstraklasy będzie potyczka Cracovii z Legią. Faworytem spotkania są oczywiście piłkarze ze stolicy, ale zdaniem Macieja Murawskiego – w przeszłości piłkarza obu tych klubów, „Pasy” nie zagrają defensywnie.
Chociaż taktyka zaordynowana przez Jurija Szatałowa będzie najprawdopodobniej polegała na przeprowadzaniu kontrataków. – Nie sądzę, aby Cracovia zaatakowała Legię od pierwszych minut. Raczej ograniczy swoją aktywność do wyprowadzania kontr. W ataku powinniśmy zobaczyć duet Andrzej Niedzielan – Saidi Ntibazonkiza – prorokuje „Muraś”.
Jak zagra Legia? – Piłkarze Macieja Skorży zapewne skupią się na przemyślanym konstruowaniu akcji. na krajowym podwórku Legia zmuszona jest grać atakiem pozycyjnym. Tylko czy wystarczy na to sił przez całe spotkanie? W pucharowym spotkaniu z Turkami warszawianie po przerwie oddychali rękawami – przypomina Murawski.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.