Dadzą radę czy nie? Jak Europa długa i szeroka, wszyscy zastanawiają się, czy Bayern Monachium zdoła odrobić trzy bramki straty z pierwszego meczu z Barceloną i awansować do finału Ligi Mistrzów. Głęboko wierzy w to ten, na którego w Niemczech liczą najbardziej, czyli Thomas Mueller.
Mueller chce, by po meczu mówiono o cudzie w Monachium
Przypomnijmy, że Bayern przegrał przed tygodniem na Camp Nou (0:3) i w rewanżu musi wygrać przynajmniej w takim samym stosunku, by doprowadzić przynajmniej do dogrywki. Wielu skreśla Bawarczyków, jednak oni nie tracą wiary.
– Marzymy o powtórce tego, co udało nam się zrobić podczas meczu z FC Porto. Oczywiście, udawanie, że to taka sama sytuacja byłoby niemądre, ale cel pozostaje dokładnie taki sam, czyli odrobienie strat z pierwszego spotkania – wyznał Mueller.
– Czy potrzebujemy cudu? Wiem, że jeśli uda nam się awansować, to ludzie będą mówić o cudzie w Monachium. Na pewno byłaby to historyczna sprawa. Cóż, postaramy się o to, by media mogły o tym cudzie pisać po meczu – dodał Niemiec.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".