Włosi są już pewni gry w 1/8 finału mistrzostw świata do lat 20. „Azzurich” pokonali Ekwador (1:0) i dopisali na swoje konto kolejne trzy punkty.
Włosi nie rzucili na kolana, ale wygrali (fot. Mateusz Bosiacki / 400mm.pl)
Zdecydowanym faworytem meczu byli rzecz jasna Włosi, jednak Ekwadorczycy nie zamierzali tanio sprzedawać swojej skóry i zapowiadali, że podejmą walkę. Spotkanie od początku nie układało się jednak po myśli graczy z Ameryki Południowej, którzy jeszcze przed upływem kwadransa stracili gola.
Włosi wyszli na prowadzenie po stałym fragmencie gry. Gianluca Scamacca dośrodkował w pole karne z rzutu rożnego, a przed bramką Ekwadoru znalazł się Andrea Pinamonti, który z bliska skierował piłkę do siatki.
„Azzurich” powinni pójść za ciosem, jednak tego nie zrobili. Jakby tego było mało, oddali inicjatywę rywalom i wydawało się, że gol dla Ekwadorczyków jest możliwy, jednak szczęście im tego dnia nie sprzyjało. Jeszcze bowiem w pierwszej połowie z boiska został wyrzucony Jackson Porozo.
Mało? No to trzeba dodać, że w doliczonym czasie gry pierwszej części spotkania przegrywający dostali rzut karny (tu niezbędna była interwencja systemu VAR), jednak Leonardo Campana strzelił słabo i sygnalizowanie, dlatego Alessandro Plizzari zdołał obronić.
W drugiej połowie spotkanie nie rzuciło swoim poziomem na kolana. Włosi kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, natomiast Ekwadorczycy nie mieli argumentów, by odgryźć się grającemu w liczebnej przewadze rywalowi. Efekt? Wynik zmianie już nie uległ i to piłkarze z Półwyspu Apenińskiego dopisali na swoje konto trzy „oczka”.
Italia ma obecnie sześć punktów na swoim koncie i może się szykować do następnej fazy mundialu. Ekwador pozostaje z jednym punkcikiem i o awans będzie musiał walczyć w ostatniej kolejce.
Stało się! Jakub Kamiński zmienia barwy klubowe! Transfer sfinalizowany
O Jakubie Kamińskim i możliwym transferze głośno było w ostatnich dniach. Pojawiało się kilka kierunków, jednak teraz wszystko zostało już sifnalizowane. Reprezentant Polski zmienia otoczenie!
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.