Trudno znaleźć sposób na rozpędzoną Legię. przekonał się o tym kolejny raz w ciągu zaledwie kilku dni łódzki Widzew. Piłkarze Radosława Mroczkowskiego znowu przegrali z Legią. Tym razem spotkał ich sroższy wymiar kary.
Porażka 0:3 nie wymaga komentarza. Legia była drużyną zdecydowanie lepszą. – W kluczowych momentach spisywaliśmy się słabsi od rywali. Mecz w dużej mierze przypominał niedzielną konfrontację obu drużyn. Zmiany w składzie Widzewa były koniecznością. W sobotę gramy kolejny mecz – piłkarze muszą być wypoczęci. Nie dysponuję bardzo szerokim składem, stąd te wszystkie rotacje – powiedział po spotkaniu z Legią opiekun Widzewa Radosław Mroczkowski.
Konrad Wojciechowski, Piłka Nożna źr. Legia Warszawa
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.