W miniony poniedziałek Radosław Mroczkowski poznał smak derbów Łodzi. Już w niedzielne popołudnie szkoleniowca Widzewa czeka kolejne wielkie wyzwanie. Tym razem jego piłkarze zmierzą się na wyjeździe z Legią Warszawa w wielkim klasyki polskiej Ekstraklasy.
Młody trener nie ukrywał swojego podekscytowania przed spotkaniem z Legią. Jego zdaniem Widzew znajduje się obecnie w ciężkim położeniu, jednak tanio skóry na Łazienkowskiej sprzedawać nie zamierza. – Przed nami dwa mecze z Legią Warszawa, a więc pojedynki numer 63. oraz 64. Spotkania te będą dużym wyzwaniem dla zespołu – wyznał.
– Do niedzielnej potyczki przystępujemy w trudnym momencie, bowiem za nami porażki z Ruchem i ŁKS, choć do końca nie spodziewaliśmy, że akurat w obu spotkaniach przegramy – kontynuował Mroczkowski. – Przygotowania do niedzielnego szlagieru przebiegają zgodnie z naszym planem. Przed nami jeszcze przedmeczowy trening i wyjazd do Warszawy. Wiadomo, z jakimi kłopotami musimy się borykać, ale to temat, z którym powinniśmy sobie poradzić – zakończył.
Media: Będzie przełomowa zmiana w Ekstraklasie?! Chodzi o limit obcokrajowców
Polski Związek Piłki Nożnej ma pracować nad projektem, wedle którego w kadrach meczowych klubów na dwóch najwyższych szczeblach rozgrywkowych będą musieli znajdować się piłkarze z polskim paszportem.
Media: Z tego powodu Raków zwolnił Tomczyka. „Nie opanował szatni”
W niedzielę niczym grom z jasnego nieba gruchnęła informacja o tym, że Łukasz Tomczyk nie będzie prowadził dłużej Rakowa Częstochowa. Nic na to nie wskazywało, a jeszcze kilkadziesiąt godzin wcześniej prezes Medalików, Wojciech Cygan, zapewniał, że klub wiąże z młodym szkoleniowcem długofalowe plany.