„Nie spodziewałem się tylu okazji dla nas. Po pierwszej połowie mogliśmy prowadzić” – powiedział po spotkaniu Widzew – Wisła (1:1) trener gospodarzy, Radosław Mroczkowski.
„Widać było w grze Wisły dużo swobody i gry kombinacyjnej. Nic w tym dziwnego, bo można powiedzieć, że oni są w środku sezonu. My też chcieliśmy stwarzać sobie swoje szanse. Szkoda, że uderzenia w poprzeczki nie zamieniły się na bramki” – mówił trener Widzewa.
„ Na początek mojej drogi z drużyną można powiedzieć, że ten wynik jest dobry. Zespół zostawił dużo zdrowia i to było widać. Wiem, że mam jedenastu dobrych graczy, ale oni muszą tworzyć zespół. Dziś tak było i to było naszą siłą” – podkreślił Mroczkowski.
Szkoleniowiec Widzewa przyznał też, że jego drużyna za szybko uwierzyła chyba, że w tym spotkaniu wywalczyła trzy punkty. „W meczach potrzebna jest koncentracja od pierwszego do ostatniego gwiazdka sędziego. Za bardzo uwierzyliśmy, że to już koniec meczu. Zabrakło trochę koncentracji – to się zdarza” – podsumował sytuację z ostatnich sekund meczy Radosław Mroczkowski.
Mróz zaskoczy ligowców? Jest stanowisko Ekstraklasy
Wznowienie rozgrywek w Ekstraklasie po przerwie zimowej stanęło pod znakiem zapytania w obliczu nadciągających do Polski mrozów. Poznaliśmy stanowisko władz Ekstraklasy w tej sprawie.
Rocha żegna się z Zagłębiem. „Chciałem tutaj zostać”
Leonardo Rocha powrócił do Rakowa z wypożyczenia w Zagłębiu Lubin. Portugalczyk w emocjonalnym wpisie nie ukrywa, że chciał kontynuować karierę w ekipie Miedziowych.
Sensacyjny transfer Arki Gdynia? Piłkarz z bardzo bogatym doświadczeniem
Arka Gdynia dokonała już ruchy w zimowym okienku transferowym. Teraz jednak bieniaminek ligi chce powalczyć o piłkarza z bardzo bogatym doświadczeniem z Premier League i Ligue 1.
Andrias Edmundsson może odejść z Wisły Płock. Reprezentant Wysp Owczych wzbudził zainteresowanie klubu z Championship. Lider Ekstraklasy odrzuca kolejne oferty, a sam piłkarz naciska na transfer.