Już w piątkowy wieczór Widzew Łódź zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Mimo tego, że oba zespoły znajdują się na zupełnie innych biegunach ligowej tabeli to Radosław Mroczkowski, opiekun łódzkiego klubu nie zamierza lekceważyć popularnych „Miedziowych”.
Widzew nie zaznał jeszcze podczas obecnego sezonu smaku porażki i zajmuje obecnie trzecie miejsce w ligowej tabeli. To właśnie łodzianie będą faworytem najbliższego meczu. – Zagłębie jest drużyną ze sporym potencjałem. W ostatnim czasie nasz rywal notował jednak słabe wyniki. Na pewno lubinianie chcieli lepiej rozpocząć rozgrywki – stwierdził Mroczkowski.
– Grają tam jednak zawodnicy o sporych umiejętnościach. Podchodzimy do naszego rywala z respektem, nie patrząc na miejsce w tabeli, jakie ten zespół w tej chwili zajmuje – kontynuował. – Na pewno Zagłębie jest solidnym zespołem, który dobrze zaprezentował się w meczach z Wisłą oraz Cracovią. Nie przełożyło się to jednak na wyniki. Jeżeli o skład naszego rywala, to bez wątpienia jest to drużyna ze stabilną linią defensywną. Następuje tam sporo zmian w ofensywie – zakończył opiekun Widzewa.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.