Po dwóch kolejnych porażkach z Legią Warszawa, piłkarze Widzewa Łódź zamierzają odbić się od dna i zdobyć wreszcie komplet punktów w lidze. Okazją ku temu będzie spotkanie z Cracovią Kraków. Wiary w swój zespół nie traci trener Widzewa, Radosław Mroczkowski.
„Pasy” zajmują obecnie ostatnie miejsce w lidze, jednak z opinii Mroczkowskiego nie można ich lekceważyć. – Sobotnie spotkanie nie będzie łatwe – wyznał. – Miałem okazję oglądać ostatni mecz Cracovii. To ciekawa drużyna o sporych możliwościach. Wiemy na co ich stać, znamy ich słabsze strony – dodał.
– Mamy za sobą słabsze mecze. Wierzę, że jutro przełamiemy złą serię – kontynuował młody opiekun Widzewa. – Liga się nie kończy – będziemy robić wszystko, by zdobyć jak najwięcej punktów. Stać nas na dobrą grę, co pokazaliśmy na początku sezonu. Jestem przekonany, że ta grupa zawodników potrafi kontynuować dobre mecze i dostarczać radości kibicom – zakończył Mroczkowski.
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.