– Kiedy dostaliśmy drugą czerwona kartkę było już naprawdę ciężko – powiedział po dotkliwej porażce z Jagiellonią Białystok Radosław Mroczkowski, trener Widzewa Łódź.
– Nie ma za bardzo czego komentować. Mecz nam się rozjechał w momencie, kiedy dostaliśmy drugą czerwoną kartkę. Grając w dziewiątkę grało nam się naprawdę ciężko. Były to trudne dla nas momenty. Nawet po tej pierwszej straconej bramce zespól zareagował dobrze i chciał szybko odrobić stratę – powiedział Mroczkowski.
Jednak Widzew kończył mecz w dziewiątkę, a druga czerwona kartka dobiła ekipę gości. – Kiedy dostaliśmy drugą czerwona kartkę było już naprawdę ciężko. Największe pretensje mam do zawodnika, który musi się zastanowić co zrobił. W momencie, gdy łapie pierwszą żółta kartkę i w krótkim odstępie kolejną, to w tym momencie jest to nieodpowiedzialność z jego strony – zakończył Mroczkowski.
Media: Tak Legia chciała zapłacić za transfer Adamskiego
Rafał Adamski w poprzednim tygodniu zamienił Pogoń Grodzisk Mazowiecki na Legię Warszawa. Światło dzienne ujrzały niedorzeczne informacje na temat tego, jak „Wojskowi” prowadzili tej zimy negocjacje ws. transferu nowego napastnika.
Yannick Agnero: Mikael Ishak to wzór do naśladowania [WYWIAD]
Rzadko spotykana to sytuacja, że bohater rekordowego transferu przeważnie zaczyna mecze wśród zmienników. Pomysł Lecha na Yannicka Agnero jest osobliwy, lecz konkretny. A 22-letni napastnik wpasował się w rolę ucznia, doskonalącego się u boku jednego z najlepszych strzelców w dziejach Kolejorza.