Kibice Motoru nawet nie zdążyli wygodnie rozsiąść się na krzesełkach Areny Lublin, a już zerwali się z miejsc, by celebrować gola.
Od pierwszego gwizdka sędziego do umieszczenia piłki w siatce przez Samuela Mraza upłynęło dokładnie 36 sekund.
Nie był to najszybszy gol w historii Ekstraklasy (rekord wynosi 11 sekund), ale i tak słowacki napastnik nie zwlekał z trafieniem przeciwko swojemu byłemu klubowi.
Kapitalny początek @MotorLublin! 🚨 Już w pierwszej minucie meczu gola Zagłębiu, czyli swojemu byłemu klubowi, strzelił Samuel Mraz! 🔥
I to wystarczyło. Motor dowiódł jednobramkowe prowadzenie do końca. Zagłębie próbowało odpowiedzieć, w ostatniej akcji meczu w pole karne rywali powędrował nawet bramkarz Jasmin Burić, ale – parafrazując klasyka – to i tak nic nie dało.
Motor przełamał czarną serię trzech porażek z rzędu i pożegnał się ze swoimi kibicami zwycięstwem. W ostatniej kolejce beniaminek z Lublina podejmie na wyjeździe Radomiaka Radom.
Podopieczni Mateusza Stolarskiego awansowali na 7. miejsce, zrównując się punktami z ósmym Górnikiem.
Zagłębie natomiast – pewne utrzymania – pozostaje na ostatniej bezpiecznej pozycji. Miedziowi mogą jeszcze poprawić swoje położenie, jeśli w ostatniej kolejce na własnym stadionie pokonają Cracovię.
Piast poprawił swoją sytuację. Tak wygląda tabela Ekstraklasy
Po dzisiejszym meczu Piasta Gliwice z Lechem Poznań gospodarze oddalili się na 3 punkty od strefy spadkowej. Jednocześnie do 3 oczek stopniała różnica między dzisiejszymi rywalami.
Kryzys Legii trwa. Mioduski tłumaczy decyzję o zatrudnieniu Papszuna
Legia Warszawa wciąż nie potrafi wyjść z kryzysu. Pierwszy ligowy mecz pod wodzą Marka Papszuna zakończył się porażką, a głos w sprawie obecnej sytuacji klubu zabrał Dariusz Mioduski.
Piast Gliwice pokonał Lecha Poznań 1:0 w zaległym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięstwo gliwiczanie w dużym stopniu zawdzięczają interwencjom swojego bramkarza.