Menedżer Evertonu David Moyes uważa, iż kara trzech meczów dyskwalifikacji dla Wayne’a Rooneya to jakiś żart i dlatego jeszcze jest za wcześnie, aby rozsądzać, czy powinien on jechać na Euro 2012. Napastnik reprezentacji Anglii został zawieszony za kopnięcie bez piłki Miodraga Dzudovicia podczas ostatniego meczu kwalifikacji z Czarnogórą. Kiedy większość mediów i fachowców spodziewała się, że Rooney będzie musiał odpocząć tylko przez jeden mecz o punkty, UEFA potroiła karę. Moyes, który prowadził Rooneya jeszcze w okresie, gdy był on obiecującym juniorem w Evertonie, jest przekonany, iż nie zasłużył on na tak surową karę. – Wayne oczywiście nie powinien się tak zachować – mówi opiekun The Toffees. – Ale UEFA też przegina. On jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie i dlatego powinien uczestniczyć w takiej imprezie jak Euro. Mam nadzieję, że centrala europejskiego futbolu zrewiduje jeszcze swoją decyzję. Obecnie jest to kuriozum.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.