Dla szkoleniowca Realu Madryt, Jose Mourinho również remis jest porażką. Po sobotnim spotkaniu z Deportivo La Coruna, które zakończyło się wynikiem 0:0 Portugalczyk nie ukrywał swojej irytacji. Tym razem winnym okazały się władze La Ligi, które układały terminarz meczów.
– Oczywiście, że mój zespół był zmęczony, przecież gramy w Lidze Mistrzów i w rozgrywkach krajowych. Zawsze będę bronił interesów moich zawodników i fanów w Madrycie – stwierdził „The Special One”. – Mimo tego, że wielu ludzi śmieje się za moimi plecami i pokazuje mnie palcem, ja nadal twierdzę, że harmonogram meczów jest źle ułożony – dodał.
– Postanowiono, że mamy grać, więc graliśmy, wiedzieli co robią. Jednak spójrzmy na daty spotkań od początku sezonu. Jesteśmy przemęczeni, trenujemy dwa razy ciężej i gramy dwa razy więcej meczów, niż większość drużyn. Na pewno będę rozmawiał z władzami o tej sytuacji – obiecał Mourinho.
Reprezentant Polski w hicie ligi portugalskiej musiał opuścić plac gry z uwagi na kontuzję. Pierwsze obrazki grymasu bólu zawodnika wypożyczonego z Arsenalu były dość martwiące.
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.