Trener Realu Madryt, Jose Mourinho jest pewny zwycięstwa swojej drużyny w zbliżającym się dwumeczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Tottenhamem Hotspur. – Angielskie kluby obecnie nie są już tak mocne, jak jeszcze kilka lat temu – stwierdził Portugalczyk.
Królewscy po kilku latach oczekiwań znów wdarli się do najlepszej ósemki europejskiego futbolu klubowego. Duża w tym zasługa Mourinho, który latem ubiegłego roku objął stery w drużynie z Madrytu. Po wyeliminowaniu francuskiego Olympique’u Lyon piłkarze portugalskiego trenera w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zmierzą się z angielskim Tottenhamem. – Gracze Harry’ego Redknappa są znakomici, a on sam stworzył świetny zespół. Wierzę jednak, że my jesteśmy lepsi i wygramy tę konfrontację – przyznał The Special One na antenie BBC Radio 5 Live.
Mourinho wyznał także, że chciał uniknąć na tym etapie turnieju swoich byłych drużyn, Chelsea oraz Interu Mediolan. – W zeszłym sezonie grałem z The Blues i było to dla mnie bardzo ciężkie przeżycie. Nie lubię bowiem mierzyć się z przyjaciółmi a na Stamford Bridge zostawiłem ich sporo – dodał Portugalczyk stwierdzając także, że odkąd on opuścił Londyn poziom futbolu w Premier League uległ obniżeniu. – Obecnie w Anglii każda drużyna traci sporo punktów, także w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami. Manchester United ma kłopoty na wyjazdach, Chelsea przegrywa konsekwentnie a Arsenal i Manchester City nie potrafią tego do końca wykorzystać. Więc dla mnie poziom topowych drużyn z ligi angielskiej spadł, choć trzeba pamiętać, że to nadal wspaniałe ekipy i jeden z klubów angielskich z pewnością znajdzie się w półfinale Ligi Mistrzów – powiedział trener Realu.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.