Chociaż okno transferowe od dłuższego czasu pozostaje zamknięte, beniaminek PKO BP Ekstraklasy, Motor Lublin dokonał jeszcze jednego wzmocnienia. Na ul. Stadionową 1 przybył bowiem holenderski lewy skrzydłowy, Bradly van Hoeven.
24-latek w poprzednim sezonie występował w FC Emmen, występującym na zapleczu Eredivisie. W 12 meczach strzelił dwa gole i zaliczył cztery asysty. Wystąpił również w czterech grach swojego klubu w barażach o najwyższą klasę rozgrywkową w Holandii. Ogółem, w II lidze holenderskiej (FC Emmen, TOP Oss i Go Ahead Eagles Deventer) zaliczył 99 występów (13 bramek, 19 ostatnich podań).
W pierwszym wywiadzie w nowych barwach, van Hoeven w rozmowie z oficjalną stroną Motoru przyznał: – Bardzo się cieszę, że dołączam do Motoru. Przebywam w Lublinie na testach od 10 dni i szybko zauważyłem, że sztab i drużyna to prawdziwi profesjonaliści, a poziom zespołu jest naprawdę wysoki. Jestem też pod wrażeniem, jak świetne są tu warunki do pracy i grania w piłkę pod kątem infrastruktury i całego zaplecza. Na dodatek miasto jest piękne. Na pewno mój cel to grać, jak najczęściej. Jestem dobry w grze 1 na 1, czy też w dośrodkowaniach, chcę odgrywać ważną rolę w ataku drużyny.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.