Mocne słowa dziennikarza po Superpucharze! „Zobaczyli Lecha, który jest niegotowy do sezonu”
Lech Poznań przegrał 1:2 z Legią Warszawa w starciu o Superpuchar Polski. Krytycznie postawę Kolejorza ocenił Dawid Dobrasz.
Dziennikarz portalu Meczyki.pl, a prywatnie kibic zespołu z województwa wielkopolskiego, wymienił sporo mankamentów w grze Lecha podczas potyczki z Wojskowymi. Zwrócił uwagę chociażby na słabą organizację gry w ataku.
– Lech był dzisiaj totalnie pogubiony w ofensywie. Chwaliłem Lecha za to, że w defensywie jest gotowy na grę na trzech frontach, tak w ofensywie jest dramat. Wstyd było patrzeć jak to wyglądało w pierwszej połowie. Dzisiejszy mecz to sygnał dla władz „Kolejorza”, że wszystko znowu można spieprzyć.
O ile pod względem transferów kilka rzeczy wygląda dobrze, to wszyscy ci ludzie, którzy opuszczali stadion, są wkurzeni – bo zapłacili za bilet tylko po to, by zobaczyć, jak Legia przyjeżdża i cieszy się na ich terenie – ocenił.
Jego zdaniem, podopieczni trenera Nielsa Frederiksena szczególnie słabo zaprezentowali się w pierwszej odsłonie rywalizacji przeciwko Legionistom. Warto dodać, że przyjezdni z Warszawy na jej koniec prowadzili 2:0 i w pełni kontrolowali przebieg konfrontacji.
– Przede wszystkim przykro z perspektywy ludzi, którzy wydali pieniądze na bilet, bo zobaczyli Lecha, który jest niegotowy do sezonu, zobaczyli drużynę, która wysyła sygnał, że potrzebuje wsparcia, że nie jest gotowa na to, co ją czeka.
Może patrząc na całe spotkanie, remis byłby sprawiedliwy – ale po pierwszej połowie naprawdę można było się wstydzić będąc poznaniakiem na tym meczu. Nie przystoi mistrzowi Polski zagrać tak z odwiecznym rywalem i to przy pełnych trybunach – stwierdził Dobrasz.
Media: Będzie przełomowa zmiana w Ekstraklasie?! Chodzi o limit obcokrajowców
Polski Związek Piłki Nożnej ma pracować nad projektem, wedle którego w kadrach meczowych klubów na dwóch najwyższych szczeblach rozgrywkowych będą musieli znajdować się piłkarze z polskim paszportem.
Media: Z tego powodu Raków zwolnił Tomczyka. „Nie opanował szatni”
W niedzielę niczym grom z jasnego nieba gruchnęła informacja o tym, że Łukasz Tomczyk nie będzie prowadził dłużej Rakowa Częstochowa. Nic na to nie wskazywało, a jeszcze kilkadziesiąt godzin wcześniej prezes Medalików, Wojciech Cygan, zapewniał, że klub wiąże z młodym szkoleniowcem długofalowe plany.
Z Cracovią może być porażka