Mocne słowa Bońka po derbach! „Wisła powinna podziękować sędziemu!”
W ubiegły czwartek Wisła Kraków zmierzyła się z Wieczystą Kraków w ramach rozgrywek Betclic 1. Ligi. Po meczu w mediach wybuchła burza wokół decyzji sędziowskich. Głos zabrał Zbigniew Boniek.
Od początku spotkania Biała Gwiazda dominowała grę i organizowała wiele groźnych ataków. Pomimo dobrej postawy Wiślaków, pierwsza bramkę zdobyła Wieczysta. Piłkę do siatki skierował Stefan Feiertag.
Po strzeleniu gola przez gospodarzy, rywale coraz częściej domagali się rzutu karnego. Duże kontrowersje podczas meczu derbowego wywołał rzekomy faul na Wiktorze Biedrzyckim. Stoper został jedynie lekko dotknięty przez zawodnika Wieczystej Kraków. Polak miał pretensje do Bartosza Frankowskiego, że nie podyktował rzutu karnego.
Zachowanie obrońcy Wisły oburzyło Zbigniewa Bońka, który stwierdził:
„Trochę mi się chce śmiać, gdy widzę wielką krytykę pod adresem sędziego Frankowskiego. Jedyny błąd, jaki według mnie popełnił, to przegapienie zagrania ręką Jacka Góralskiego, ale działo się to daleko od bramki, w martwym polu. To nie była ręka przy ciele, tylko odstająca. Natomiast próby wymuszenia rzutów karnych przez piłkarzy Wisły, ale innych drużyn także, są dla mnie żenujące. To jest lekka przesada! To nie może być tak, że ktoś cię lekko draśnie i ty umierasz. Tak jak Wiktor Biedrzycki, chłop na schwał, który później strzelił bramkę na wagę remisu, po pięknej akcji z dośrodkowaniem i przedłużeniem Dudy, dając niesamowitą radość drużynie i kibicom.”
Były prezes PZPN dodał, że Biała Gwiazda powinna podziękować Bartoszowi Frankowskiemu za to, że doliczył tak dużo czasu gry:
„Wisła zamiast narzekać na Frankowskiego, powinna mu podziękować. Gdyby doliczył pięć minut, a nie siedem, to Wieczysta cieszyłaby się ze zwycięstwa.”
Bytom znów bez zwycięstwa! Pogoń Siedlce urwała punkty po błędzie rywali
Polonia Bytom nie zdołała przełamać serii niepowodzeń i tylko zremisowała z Pogonią Siedlce 1:1. Choć gospodarze objęli prowadzenie już w 3. minucie, kosztowny błąd w defensywie sprawił, że znów stracili cenne punkty.
Pięć goli, dwie czerwone kartki! Puszcza rozbiła Stal
Puszcza wygrała u siebie aż 4:1 ze Stalą Rzeszów w 22. kolejce 1. Ligi. Bramki w barwach klubu z Niepołomic zdobyli Konrad Kasolik, Amarildo Gjoni, Kosei Iwao i Mateusz Cholewiak. Obie drużyny kończyły niedzielny mecz w dziesięciu.