Piłkarze Barcelony zaliczyli kolejną wpadkę w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Duma Katalonii zaledwie zremisowała w delegacji z Celtą Vigo 2:2, co oznacza, że Real Madryt jutro stanie przed szansą ucieczki na dwa punkty Katalończykom.
Tradycyjnie mistrzów Hiszpanii ciągnął duet Leo Messi – Luis Suarez. Argentyńczyk zaliczył dwie asysty, Urugwajczyk dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, ale to było za mało, aby wywieźć z Vigo komplet punktów.
Zaczęło się nieźle, bo w 20. minucie Barca objęła prowadzenie. Messi sprytnie dośrodkował z rzutu wolnego, a Suarez w zasadzie tylko przystawił głowę i otworzył wynik spotkania.
Pół godziny później było już 1:1. Gospodarze przeprowadzili zabójczą kontrę, Yokuslu idealnie wyłożył futbolówkę Smołowowi, a temu pozostało tylko dostawić nogę i dopełnić formalności.
W 67. minucie Barcelona znowu objęła prowadzenie. Messi podał do Suareza, a ten mimo asysty rywala na plecach uderzył bardzo precyzyjnie i wydawało się, że będzie to decydujące trafienie.
No właśnie, wydawało się. W samej końcówce Iago Aspas uderzył nie do obrony z rzutu wolnego i zapewnił Celcie punkcik, a Barcy utrudnił drogę po mistrzostwo.