Krótko przed godziną 17:00 czasu miejscowego zawodnicy Wisły zameldowali się w Łoweczu. Drużyna najpierw doleciała do Sofii, skąd czekała ją jeszcze ponad dwugodzinna podróż autokarem do Łowecza.
W Sofii piłkarzy powitał upadł i duża grupa dziennikarzy, którzy od razu wypatrzyli Tsvetana Genkova i to do niego skierowali się z dyktafonami i kamerami. „Pytali mnie, kto wygra wtorkowy mecz. Odpowiedziałem, że nie wiem, ale mam nadzieję, że będzie to Wisła” – relacjonował nam swoje spotkanie z bułgarskimi przedstawicielami mediów „Ceco”.
Dziennikarze rozmawiali też chwilę z trenerem Maaskantem, który przekonywał, że ważne dla Wisły będzie strzelenie gola w spotkaniu w Łoweczu. – Widziałem kilka meczów Litexu i uważam, że mamy podobnej klasy zespoły – mówił szkoleniowiec i podkreślał, że kontuzja Patryka Małeckiego nie będzie miała zbyt dużego wpływu na zespół, ponieważ Wisła ma silną i wyrównaną kadrę.
W samym Łoweczu, gdzie z kolei jest pochmurno, przyjazdowi Wisły nie towarzyszyło żadne zainteresowanie. Pod hotelem, w którym mieszkać będą Wiślacy, pojawili się jedynie dziennikarze z Polski, którzy dotarli już na miejsce. Także na przedmeczowej konferencji trenera Maaskanta nie należy spodziewać się przedstawicieli mediów z Łowecza.
Ci, którzy odeszli. Wspomnienie piłkarzy i trenerów zmarłych w 2026 roku
Rok 2026 przyniósł wiele smutnych wiadomości ze świata piłki nożnej. Odeszli wybitni zawodnicy, legendarni trenerzy i ludzie, którzy przez lata tworzyli historię futbolu. Wśród nich nie zabrakło również postaci szczególnie ważnych dla polskiej piłki. Wspominamy tych, których pożegnaliśmy w mijającym roku.
Mecze dzisiaj w TV. Liverpool – Arsenal, Juventus – Napoli i wielkie hity! Gdzie oglądać 1.11.2026?
Mecze dzisiaj w TV zapowiadają się wyjątkowo interesująco. W niedzielę, 1 listopada, kibice zobaczą między innymi starcie Liverpoolu z Arsenalem, Juventus z Napoli oraz wielkie argentyńskie Superclasico, czyli Boca Juniors – River Plate. Sprawdź, gdzie oglądać niedzielne transmisje piłkarskie.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.