Do lidera – Legii Warszawa – chorzowski Ruch traci zaledwie trzy punkty. Może jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o mistrzostwie Polski, ale dla Niebieskich koniec sezonu na pierwszej pozycji byłby… problemem.
Niebiescy spisują się fenomenalnie i chociaż czasami nie grają widowiskowo, to skrupulatnie gromadzą kolejne punkty. Ewentualne mistrzostwo jest jeszcze odległą perspektywą, chociaż w futbolu niczego nie można wykluczyć.
– Ruch świetnie rozpoczął rundę. Jeśli pokona za tydzień Zagłębie, szanse drużyny na wygranie ligi wzrosną. Triumf w ekstraklasie byłby wielkim sukcesem piłkarzy i sztabu trenerskiego – przyznał Władysław Żmuda, były trener Ruchu.
Jednak ewentualny tytuł byłby również sporym problemem dla klubu z Chorzowa. – Jaka czeka Ruch przyszłość? Ma przecież problemy finansowe. Ponadto w Chorzowie brakuje odpowiedniego zaplecza – zakończył Żmuda.
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.