AS Monaco nie wysilając się szczególnie awansowało do 1/16 finału Pucharu Francji. W piątkowym starciu ekipa z księstwa pokonała na własnym terenie AC Ajaccio (2:1).
Żeby zmierzyć się z ASM ekipa z Ligue 1 musiała odprawić dwóch rywali. Po drodze słabsze od Ajaccio okazały się AS Aixoise oraz Le Portel. Trudno było się jednak spodziewać, by Korsykanie zdołali poradzić sobie także z drugą obecnie siłą ekstraklasy.
Trener Monaco Leonardo Jardim zdecydował się na drobne roszady w składzie. Na boisko nie wyszedł m.in. Kamil Glkik i bramkarz Danijel Subasić. Być może gości nieco to rozochociło, bowiem nic sobie nie robili z klasy rywala, grając dość odważnie. Mimo to w 19. minucie Monaco wyszło na prowadzenie. Dośrodkowaną piłkę z najbliższej odległości do siatki wbił Falcao.
Przybysze z Korsyki do wyrównania doprowadzili dopiero po zmianie stron, gdy rzut karny wykorzystał 35-letni Johann Cavalli. Radość weterana została przyćmiona już po dwóch minutach. Do siatki trafił tym razem rezerwowy ASM Valere Germain.
Monaco do końca nie oddało prowadzenia, dzięki czemu awansowało do 1/16 finału Pucharu Francji.
AS Monaco – AC Ajaccio 2:1 (1:0) 1:0 – Falcao (19′) 1:1 – Cavalli (65′) 2:1 – Germain (67′)