– Selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda powołując mnie na najbliższe zgrupowanie kadry sprawił mi wielką niespodziankę na Mikołajki – mówi kapitan Śląska Wrocław, Sebastian Mila w rozmowie z PilkaNozna.pl.
– Bardzo jestem zaskoczony tym powołaniem, ale jeszcze bardziej cieszę się z szansy, którą otrzymałem. Z niecierpliwością czekam więc teraz na rozpoczęcie zgrupowania – zapewnia Mila.
– „Pogodziłem się z faktem, że nie zagram na Euro. Nie jestem idiotą, widzę co trener Smuda mówi o mnie w prasie. A jeżeli ktoś na mnie pluje, to nie będę udawał, że pada deszcz” – to słowa, które wypowiedział pan w jednym z wywiadów…
– Nie mogłem wierzyć, w to, że otrzymam powołanie, po tym co powiedział o mnie Franciszek Smuda na łamach prasy. Chodziło o to, że rzekomo nie umiem biegać, czyli po prostu poruszać się na boisku. Teraz już nie ma jednak o czym mówić, bo wypowiedziane przeze mnie słowa wcale nie miały złośliwego podtekstu. Z resztą, w kadrze nie gra się ani dla selekcjonera, ani też dla samego siebie. Występując w drużynie narodowej gra się dla całego narodu. – Trener Smuda mocno więc pana zaskoczył?
– I to jak! Fakt, że dostałem powołanie wpływa na mnie niezwykle motywująco. Smuda po tym co powiedział, mógł mnie nie powoływać, ale pokazał, że ma jaja zmieniając zdanie. U nas w Polsce rzadko się to zdarza. Zazwyczaj jak ktoś sobie coś ubzdura, to już się z tego nie wycofuje. Smuda zachował się jednak inaczej, co bardzo mi się spodobało, dlatego też tym bardziej zależy mi, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. – We wspomnianym wywiadzie powiedział pan, że nie wierzy w swój występ na Euro 2012. Czy teraz zmieniło się coś w tym temacie?
– Absolutnie. Nie wybiegam myśli aż tak daleko. Obecnie bardziej koncentruje się na tym, aby pokazać, że miejsce w kadrze, które zająłem na najbliższe zgrupowanie nie zostało zmarnowane. Bardzo chciałbym dostać szansę występu na boisku.
– Nie jest pan jedynym piłkarzem Śląska, który dostał zaproszenie na grudniowe zgrupowanie. Oprócz pana w kadrze znaleźli się Rafał Gikiewicz, Piotr Celeban i Waldemar Sobota…
– Tak, Smuda ofiarował mikołajkowe prezenty także kilku moim kolegom z drużyny. Wszyscy bardzo poważnie traktujemy szansę, którą otrzymaliśmy. Zapewniam w imieniu własnym i chłopaków, że na kadrę stawimy się w pełni przygotowani i skoncentrowani. Chcemy udowodnić Smudzie, że ten zawsze może liczyć na profesjonalne nastawienie piłkarzy Śląska.
Kolejny głośny transfer w Ekstraklasie? Były gracz Lazio może zagrać w Polsce
Według austriackich mediów, kluby z PKO BP Ekstraklasa są bardzo mocno zainteresowane transferem byłego zawodnika Lazio i reprezentanta Kosowa. Valon Berisha zagra w Polsce?
Znamy termin powrotu Dawidowicza. Reprezentant Polski wypadnie na dłużej
Obrońca Rakowa Częstochowa nie będzie przez co najmniej trzy tygodnie do dyspozycji Łukasza Tomczyka. 30-latek nabawił się urazu, który wykluczy go z gry na dłużej.
Tabela Ekstraklasy po weekendowych meczach. GKS Katowice pnie się w górę
Dzięki drugiej wygranej w tej rundzie, GKS wskoczył na 10. miejsce w tabeli. Po weekendowych zmaganiach w strefie spadkowej kotwiczy Termalica, Legia oraz Widzew Łódź. Jak prezentuje się pełna tabela?