Reprezentację
Polski czekają dwa ostatnie, kluczowe mecze w walce o awans na
mistrzostwa Europy. Sebastian Mila podkreśla, że w nadchodzących
spotkaniach ze Szkocją oraz Irlandią nie obawia się o formę
kapitana kadry, Roberta Lewandowskiego.
Sebastian Mila chciałby wywalczyć awans na Euro 2016 już w najbliższy czwartek (foto: Ł. Skwiot)
–
Chcielibyśmy, aby korzystny dla nas rezultat padł już w Szkocji.
Czwartkowy mecz to dla nas najważniejszy moment i najistotniejsza
sprawa. Jesteśmy świadomi tego, jak trudne będzie to spotkanie i
jak ciężko będzie nam wywieźć z Glasgow trzy punkty. Jednak
wiara w tej drużynie jest tak duża, że o niczym innym niż
zwycięstwo nie myślimy – powiedział Mila. – Roberta
Lewandowskiego na pewno czeka bardzo ciężki mecz. Dobrze, że
trafiło akurat na niego, bowiem ma on takie trudne spotkania co
tydzień albo co trzy dni. Ja się o Roberta w ogóle nie obawiam,
wiem, że będzie do tego meczu przygotowany w stu procentach. Cała
drużyna może na niego liczyć. On ściąga z nas presję oraz
skupia na sobie uwagę przeciwników – dodał reprezentant Polski.
Drużyna
Adama Nawałki swój wyjazdowy mecz ze Szkocją rozegra w najbliższy
czwartek o godzinie 20:45. Już po tym spotkaniu Polska może świętować
awans na Euro. Jeśli wygramy w Glasgow, a Irlandia nie zwycięży u
siebie z Niemcami, wtedy biało-czerwoni zapewnią sobie wyjazd na
przyszłoroczny turniej do Francji.