– Nie jesteśmy jacyś zdołowani i niezadowoleni, bo zremisowaliśmy przecież z mistrzem Polski, który wygrywał tutaj nie z takimi drużynami jak Śląsk Wrocław, i zdajemy sobie z tego sprawę – powiedział po meczu z Lechem Poznań (2:2) Sebastian Mila.
Kapitan Śląska Wrocław otworzył wynik spotkania celnym strzałem z rzutu karnego. Później do głosu doszli gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie 2:1. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem, ale bliżej zwycięstwa byli podopieczni Oresta Lenczyka, którzy dwa razy trafili w słupek. – Przegrywaliśmy, zdołaliśmy wyrównać i mogliśmy strzelić zwycięską bramkę, ale taki jest futbol. Nie mamy do nikogo pretensji, w szatni nie było żadnego obwiniania się, co pozwala budować dobrą atmosferę. Od poniedziałku koncentrujemy się na kolejnym meczu, bo taka jest nasza praca – zapewnił Mila.
W ostatnim dniach doszło do zamieszania związanego z miejscem rozegrania Superpucharu Polski. Polski Związek Piłki Nożnej chciał, aby mecz odbył się we Wrocławiu, ale nie udało mu się przeforsować tego rozwiązania.
Widzew Łódź interesuje się Michałem Karbownikiem, ale przeszkodą w transferze mogą okazać się zaporowe oczekiwania czterokrotnego reprezentanta Polski.
Transferowy hit w Ekstraklasie?! Tomas Bobcek może dołączyć do polskiego klubu!
Bardzo prawdopodobne, że Tomas Bobcek latem opuści Lechię Gdańsk, z którą spadł z Ekstraklasy. Sam zawodnik może jednak zostać na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.