Grzegorz Sandomierski jest już w Belgii i praktycznie godziny dzielą nas od ostatecznego przejścia Polaka do Genk. – Liczyłem się z tym transferem – mówi Czesław Michniewicz.
Najbardziej na wykupieniu Sandomierskiego zależało mistrzowi Belgii, który latem sprzedał aż dwóch bramkarzy. Racing początkowo proponował za golkipera Jagiellonii ok. 1 mln euro. W końcu musiał podwoić ofertę i spokojnie czekał na białostoczanina.
– Kwota transferu jest tajemnicą. Mogę tylko powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni – stwierdziła Syczewska. Dziennikarze Gazety Wyborczej zwracają uwagę na fakt, że w Sandomierskiego działacze w ogóle nie musieli inwestować. To wychowanek Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego.
– Liczyłem się z tym transferem, jak tu przychodziłem do pracy – skomentował trener Jagiellonii Czesław Michniewicz. – Grzesiek nie idzie na pewno do podrzędnego klubu. Pozostało nam życzyć mu powodzenia i podziękować za to, co zrobił dla Białegostoku. Przecież to druga, chociaż znacznie młodsza od Tomka Frankowskiego, ikona tej drużyny, chłopak stąd.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.