W ostatnim meczu 13. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Jagiellonia Białystok zremisowała na własnym boisku z Legią Warszawa. Mimo zdobytego punktu, Czesław Michniewicz nie ukrywał po tym spotkaniu swojego rozczarowania.
„Polski Mourinho” jak popularnie nazywa się Michniewicza nie miał jednak wątpliwości, że Legia to bardzo wymagający rywal i w perspektywie czasu, punkt zdobyty w starciu z „Wojskowymi” może okazać się niezwykle cenny. – Gdy się remisuje grając u siebie zawsze pozostaje pewien niedosyt – wyznał. – Patrząc jednak na to z kim przyszło nam dzisiaj grać, z tego punkt musimy być zadowoleni. Legia była rywalem bardzo wymagającym, który na niewiele nam pozwolił – dodał opiekun Jagiellonii.
– Zdobyliśmy punkt, a teraz przed nami mecz z liderem – Śląskiem Wrocław, w którym postaramy się zagrać lepiej, a przede wszystkim odważniej. Na Legię jednak nie mogliśmy się dzisiaj rzuci, bo wiedzieliśmy jaką siłą ofensywną dysponuje ten zespół. Stąd też była taka nasza taktyka, by przeszkadzać Legii, a w pewnym momencie skontrować i był taki moment w końcówce meczu, gdy po akcji Janka PawłowskiegoTomek Kupisz strzelił w nogi zawodnika blokującego – zakończył Michniewicz.
W minionej kolejce PKO BP Ekstraklasy błysnęli piłkarze Pogoni Szczecin, Lecha Poznań, Zagłębia Lubin, GKS-u Katowice, Legii Warszawa i Radomiaka. Oto najlepsi z najlepszych.
Dobrzycki do kibiców Widzewa. „Moje rozczarowanie sięga zenitu”
Nie tak miał wyglądać Widzew za sterami Roberta Dobrzyckiego. Możliwe, że łódzki klub spadnie z Ekstraklasy. Właściciel Widzewa wystosował oświadczenie do obecnej sytuacji.
Marek Papszun traci dwóch zawodników! W tym sezonie już nie zagrają
Legia Warszawa opublikowała oficjalny komunikat w którym przekazała o dwóch kontuzjowanych zawodnikach. Obaj nie będą do dyspozycji Marka Papszuna na ostatnie mecze sezonu.