Święta piłkarza nie różnią się od świąt kibiców. Jest rodzina, choinka i prezenty – opowiada zawodnik Legii Warszawa – Michał Żyro. – No może z małym wyjątkiem. Nie każdy chyba w święta ogląda mecze Premier League – dodaje młody legionista.
– W moim domu już wszyscy zarazili się miłością do piłki nożnej, dlatego mecze ligi angielskiej oprócz mnie ogląda także moja dziewczyna, a nawet babcia z dziadkiem. Przede wszystkim jednak nie siedzimy przed telewizorem, lecz przy świątecznym stole – tłumaczy Żyro.
– Święta to czas odpoczynku, ale nie migam się od obowiązków, a gdy zajdzie potrzeba to i w kuchni potrafię się odnaleźć – chwali się dziewiętnastolatek.
– Zasiadając przy stole nie mogę zapominać o tym, że jestem piłkarzem, dlatego codziennie staram się uprawiać jakiś sport. Czasem gram w tenisa, kiedy indziej chodzę na siłownię. Na pewno nie jest tak, że nic nie robię – zapewniał gracz drużyny z Łazienkowskiej.
– Boże Narodzenie spędzam w rodzinnym Piasecznie. Na Sylwestra natomiast zamierzam wyjechać. Gdzie? Proszę wybaczyć, ale to pozostanie moją tajemnicą – zakończył Michał Żyro w rozmowie z PilkaNozna.pl.
Trener Piasta zadowolony po zwycięstwie. „Zaczynamy tworzyć drużynę”
Daniel Myśliwiec na konferencji prasowej po spotkaniu z Wisłą Płock (1:0) nie ukrywał zadowolenia z bardzo ważnych trzech punktów dla Gliwiczan w kontekście walki o utrzymanie.