Michał Żewłakow o przyszłości Goncalo Feio. „Bieżący miesiąc dał nam materiał poglądowy”
Legia Warszawa przegrała 0:1 z Lechem Poznań na koniec dzisiejszych zmagań w Ekstraklasie. Po spotkaniu ważnej wypowiedzi udzielił jej dyrektor sportowy, a więc Michał Żewłakow.
Były reprezentant Polski odniósł się do sytuacji trenera Goncalo Feio. Żewłakow stwierdził, że kluczowe decyzje w sprawie przyszłości portugalskiego szkoleniowca na ławce trenerskiej Wojskowych zapadną już w przyszłym tygodniu.
Nie wiadomo jednak, czy będą one od razu pokryte oficjalnym komunikatem, czy zostaną ustalone jedynie w ścisłym gronie zainteresowanych. 49-letni przedstawiciel zarządu Legionistów zdradził też, czego oczekuje od osoby pełniącej stanowisko trenera stołecznego klubu.
– Bieżący miesiąc dał nam materiał poglądowy. Pewne rzeczy spędzały mi sen z powiek, ale dzisiaj wiem, co trzeba zrobić, chociaż nie wiem jeszcze wszystkiego. Jednak czuję się zdecydowanie pewniej. Przyszły tydzień będzie decydować. Jeszcze nie wiem, czy wtedy będzie już podana informacja publiczna, bo chciałbym, by najpierw dowiedział się trener.
Trener Legii powinien umieć grać na trzech frontach. To przychodzi z doświadczeniem. Chcemy też grać ofensywnie, być stroną dominującą, a także, by piłkarze z akademii otrzymywali szanse w pierwszej drużynie. Chcielibyśmy by trener Legii w ciężkim momencie potrafił powiedzieć coś adekwatnego, zwrócić uwagę na plusy swojej drużyny, ale i docenić przeciwnika. Żeby był to człowiek, który w niektórych sytuacjach jest w stanie być dyplomatą oraz zawsze był odbierany jako człowiek poważny – powiedział Żewłakow na antenie Canal Plus Sport.
Motor pokonał Piast w delegacji, Widzew podzielił się punktami z Cracovią u siebie. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO BP Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach 22. kolejki.
Czy Widzew pójdzie za ciosem? Widzew – Cracovia [LIVE]
Widzew zwyciężył w ostatnim spotkaniu, ogrywając Wisłę Płock. Naprzeciw zawodnikom RTS-u stanie dziś Cracovia, niepokonana w lidze od listopada. Śledź wynik i statystyki meczu na żywo!
Motor prawie wypuścił zwycięstwo! Emocjonująca końcówka w Gliwicach [WIDEO]
Drużyna Mateusza Stolarskiego mimo prowadzenia 2:1 do 93. minuty prawie je straciła. Gol Katsantonisa jednak nie został uznany, więc Motor mógł cieszyć się z pierwszych od listopada wyjazdowych trzech punktów.