Czwartkowe media podały, że w następnym tygodniu przed obliczem sądu stanie kilku bardzo wysoko postawionych, piłkarskich działaczy. Sprawę bagatelizuje Michał Listkiewicz.
– Uważam, że cała ta sprawa jest rozdmuchana. Czuję się niewinny i nie wydaje mi się, bym miał się czego wstydzić. Nie chcę jednak atakować prokuratury. Pamiętajmy, że głównym celem PZPN nie jest zarabianie pieniędzy, to stowarzyszenie – komentuje w rozmowie z SE Michał Listkiewicz.
O co chodzi? Listkiewicz usłyszy jeden zarzut. Gdy był prezesem PZPN, działał podobno na szkodę Widzewa Łódź i ukrył przed egzekucją komorniczą kwotę siedmiu milionów złotych. Zarzuty usłyszą także między innymi Zdzisław K. oraz Eugeniusz K.
Listkiewicz prosił, żeby w mediach podawać jego pełne nazwisko.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.
Zbigniew Boniek odniósł się do zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Widzewa Łódź. Były prezes PZPN mówi, że wyglądało to podobnie jak z Paulo Sousą. Łukasz Masłowski miał być od początku przeciwko Serbowi.